Piąte miejsce po rundzie jesiennej ze stratą dziewięciu punktów do lokaty premiowanej awansem zajmuje w tabeli Klasy Okręgowej Północnej drużyna Sparty Gryfice. Zdaniem szkoleniowca gryficzan, Grzegorza Kubasa, jego zespół mógłby znajdować się wyżej, gdyby nie fatalny początek sezonu.

Trener Sparty zaznacza jednak, że piąte miejsce jest pozycją na miarę możliwości obecnego składu personalnego drużyny – Trudno było od tego w sumie bardzo młodego składu wymagać jakichś fantastycznych wyników. W niektórych meczach zabrakło nam szczęścia, w innych trochę „chłodnej głowy”. Sezon zaczęliśmy fatalnie, od trzech porażek z rzędu, potem staraliśmy się gonić czołówkę – mówi Grzegorz Kubas. Gryficzanie przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli w połowie stycznia, trenują trzy razy w tygodniu a począwszy od lutego w każdy weekend mają zaplanowane gry kontrolne. W pierwszej z nich ulegli Polonii Płoty 2:4 – Prowadziliśmy w pewnym momencie 2:1, ale zespół jest po ciężkich treningach i w tym meczu było to widać, zabrakło nam świeżości. W piątek, 10 lutego, o godzinie 18:30 gramy w Trzebiatowie z Regą. Potem czekają nas jeszcze cztery test mecze: z Prawobrzeżem Świnoujście, Wybrzeżem Rewalskim Rewal, Sowianką Sowno i tuż przed ligą z Koroną Stuchowo – przedstawia plan przygotowań szkoleniowiec drużyny ze stolicy powiatu. Tradycyjnie w przerwie zimowej w każdym zespole dochodzi do ruchów kadrowych. Zdaniem Grzegorza Kubasa jego team potrzebuje głównie doświadczonego bramkarza – Adam Markiewicz odszedł do Wichra Brojce a zaledwie 17-letni junior Adam Szmyt gra swój debiutancki sezon w zespole seniorów i jak na razie jest naszym pierwszym bramkarzem. Jak dotychczas pozyskaliśmy Tomasza Wlaźlaka z Bizona Cerkwica i Damiana Zgierskiego, który grał w rewalskim Wybrzeżu. Wrócił do nas także Szymon Sęk z Błękitnych Trzygłów. Na tą chwilę nie wiadomo jaka będzie sytuacja zdrowotna naszego snajpera Przemysława Dąbrowskiego, który cały czas zmaga się z kontuzją – opowiada o sytuacji kadrowej trener Grzegorz Kubas. Rundę wiosenną Sparta rozpocznie 18 marca, na Stadionie Miejskim imienia Karola Kucharskiego w szlagierowo zapowiadającym się pojedynku gryficzanie podejmować będą lidera, Flotę Świnoujście. Trener Kubas chciałby w pierwszych trzech meczach zdobyć siedem punktów – Myślę, że to dla nas taki optymalny cel. Jeśli zaczniemy dobrze, może zrobić się ciekawie. Cudem byłoby gdybyśmy włączyli się do walki o awans, ale stać nas na to, aby gonić czołówkę. Jeśli młodzież okrzepnie w trakcie rundy wiosennej mam nadzieję, że latem pomyślimy wraz z zarządem o wzmocnieniach drużyny i w nowym sezonie powalczymy o miejsce premiowane awansem – kończy rozmowę szkoleniowiec Sparty.

Źródło – Superportalsport/Grzegorz Milewski